Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Scroll to top

Top

Rigth now get from bookmakers
2 Komentarzy

Po ślubie przyjechała do nas teściowa

Strony: 1 2 3 4 5 6

Teściowa

Teściowa… hm… Temat dość barwny i kontrowersyjny.

Nigdy nie rozumiałam tych żartów:

Czym się różni teściowa od starego poloneza?
-
Niczym, bo jedno i drugie trzeba trzasnąć, żeby się zamknęło!

albo

Po burzliwej kłótni małżeńskiej:
-
Jeszcze dzisiaj wyjeżdżam do mamusi i możesz być pewny, że wrócimy!

Co w tym śmiesznego?

Z Tomkiem przed ślubem często jeździliśmy do naszych rodzinnych domów, z rodzicami mieliśmy dobry kontakt. Słyszałam, jak znajomi, którzy już „to” zrobili, narzekali na swoje teściowe, uprzedzali też, że po ślubie jest już całkowicie inaczej… I przekonałam się, że jest inaczej.

Ślub wzięliśmy w piękne sierpniowe popołudnie. Była śliczna pogoda, zabawa była genialna do białego rana. Prosto z poprawin wyjechaliśmy na prawdziwy miesiąc miodowy. Byliśmy sami, tylko my dwoje z dala od wszystkich ludzi, wszystkich powszednich problemów.

Po czterech tygodniach wróciliśmy do domu. Ach, cudownie zaczniemy wspólne życie, sami uwijemy nasze gniazdko. Byliśmy szczęśliwi. Ledwo rozpakowaliśmy torby, tyle co usiedliśmy na naszym nowym prezencie ślubnym, czyli wypoczynku od teściów, a rozległ się ostry dźwięk domofonu…

Strony: 1 2 3 4 5 6
Anna Haczkiewicz
Młoda, aktywna wrocławianka, która studiuje biznes, a na co dzień mierzy się ze swoją nudną pracą. Ma na szczęście pasje: aktorstwo, fitness, squash, taniec, muzyka i czasem uda jej się popełnić jakiś tekst.
(this.href); return false;" title="Pin This" class="pinterest tooltip-top">Pin This

Komentarze

  1. Anka

    Ja mam złotą teściową. Nie wciska nosa w nasze sprawy i mamy bardzo dobry kontakt :)

  2. Lemi

    No ja jesxzcze nie mam teściowej ;)

Wyraź swoje zdanie



Facebook